Friday, 29 May 2009

Kolacja

Uhm...





p.s. Przepraszam za słabą jakość zdjęć, ale robiłem je telefonem i w stresie czy to coś z talerza nie skoczy mi zaraz na twarz ;)

4 comments:

  1. A czy jesteś pewien, że to coś nie żyło zanim zacząłeś to jeść? :P

    Pewnie waliło od tego jak z kanału :C Ale powiedz przynajmniej, że smakowało całkiem nieźle ;)

    W Krakowie szykuje się koncert Sepultury, za 3 tygodnie jest Down i NIN w Poznaniu. Jak wrócisz, to już nic fajnego nie zostanie :P No chyba, że Meeeeeeeetalika

    ReplyDelete
  2. To już nie żyło (chociaż zostało ugotowane na żywca oczywiście) ale ostryga, którą jedliśmy chyba żyła :/ Dopiero później (po zjedzeniu) wytłumaczono mi co może znaczyć "surowa ostryga" :/ No ale była smaczna, nie powiem ;)

    No ale ty już powinieneś rozglądać się za koncertami we Włoszech a nie w Polsce ;)

    ReplyDelete
  3. Jezuś jakie dobre rzeczy...

    ReplyDelete
  4. dooooobre..:/ jednak zostanę przy serku wiejskim:D

    ejj...Maćku, może naprawdę Meeeetaaaaalliiiica przyjedzie jak tylko się doiedzą, że wróciłeś:D

    ReplyDelete