Soba wygląda tak:

Sama soba to ten makaron (gryczany). Ja i szwagier zamówiliśmy tenzaru soba, czyli oprócz makaronu mieliśmy też tempure (smażone na głębokim tłuszczu warzywa i krewetka). Pod wpływem szwagra poprosiłem podobnie jak i on o dużą porcje. No i dostałem tyle, że nie mogłem tego zjeść. W którymś momencie kucharz wyszedł zobaczyć jak mi idzie. Jak zobaczył jak się męczę to zaczął się zwijać ze śmiechu ;) Resztę dni mnie bolał brzuch ale pokazałem im, że jestem twardy ;) Czy coś ;) W ogóle miło, bo właściciele (kucharz i jego żona) kojarzyli mnie z zeszłych wakacji. Skojarzyli nawet, że miałem wtedy długie włosy. Miło.
Zrobiłem kilka dodatkowych zdjęć pokoju:




I jeszcze na dokładkę moje poranne śniadanie:
aaaw, jak słodko, że Cię poznali:)
ReplyDeleteWidzę Maciuś, że nawiązujesz znajomości i jesz takie dobrości:) notuj wszystko to nam będziesz gotował jak wrócisz:D