Friday, 3 July 2009

Aktualności

Hej, nazbierało się trochę rzeczy więc po kolei.
Pojechałem na kilka dni do prefektury Shimane, zobaczyć między innymi zamek Matsue, chram Izumo oraz górę Daisen. Zostałem zaproszony, więc nie musiałem się w ogóle martwić o sprawy finansowe :) Wyprawa była świetna, warto turystycznie się tam wybrać.
Wrzuciłem sporo zdjęć: http://picasaweb.google.com/pletnia

Tydzień później byłem na Kabuki. Fajne fajne, ale wole No. Aha, no i rzekoma spontaniczność publiczności na Kabuki to jakiś żart. W ściśle określonych (mie) momentach biją brawo zamiast czekać do końca sztuki. Taaa... No ale byłem w Kabukizie, więc dodatkowe wrażenia z racji tego, że już niedługo mają wyburzyć ten teatr. Jutro idę jeszcze raz na Kubuki, tym razem do teatru narodowego, w ramach wyjścia z uczelni.

Byłem na kilku wyjściach ze znajomymi ze studiów. Towarzystwo mieszane, japońsko zagraniczne. Japończycy wlewają w siebie bardzo szybko i bez oporów. No ale potem tracą przytomność. Generalnie fajne te wyjścia :) Powinni coś takiego u nas wprowadzić, że idziesz do restauracji, płacisz określoną kwotę i masz jedzenie i alkohol przez dwie godziny :) Chociaż pewnie polskie knajpy by zbankrutowały.

Jakieś problemy pojawiają się na UJ w mojej katedrze. Generalnie nie chce mi się w to wnikać, i mam nadzieje, że wszystko się dobrze ułoży. Ale generalnie żal. Nie mam tak naprawdę żadnego wsparcia ze strony katedry, więc mogliby przynajmniej minimalnie pójść mi na rękę. Ech..

Następny update będzie szybciej!

3 comments:

  1. Fajne zdjęcia... coraz bardziej nie moge się doczekać wyjazdu do Japonii!!

    A tak w ogóle to miałam Cię zapytać, czy przypadkiem nie jesteś na Tokyo Gakugei Daigaku? Zapomniałam na którym uniwersytecie jesteś, a ja się właśnie tam wybieram bo znalazłam sobie promotorkę, która zajmuje się tym co ja i powiedziała, że mnie chętnie weźmie pod skrzydła;)

    UJ = żal dupę ściska. Cytuję reakcję pani sekretarki na fakt, że chciałam przez koleżankę podać wykaz ocen żeby dostać pieczątkę i podpis bo jestem w Warszaiwe. "Pani to tylko do nas wydzwania! Ja żadnej Pani koleżance tego nie wydam, niech Pani weźmie wolne i przyjedzie do Krakowa".

    Naprawdę nie wiem jakim cudem mi się w ogóle udało obronić się i złożyć papiery na stypendium będąc w Wawie;)

    ReplyDelete
  2. Zgadza sie. Jestem na Tokyo Gakugei Daigaku. Jest to bez watpienia...interesujacy uniwersytet. Tak, to dobre slowo. No ale w takim razie sama sie przekonasz ;) Zreszta chyba zdaze sie podzielic moimi doswiadczeniami zanim wyjedziesz :)
    UJ = zal 100%. Nagle stalo sie calkiem prawdopodobne, ze nie bede sie mogl bronic we wrzesniu (pomimo tego, ze prace mam oczywiscie gotowa i to od jakiegos miesiaca)a i nie wykluczone, ze bede musial brac urlop i ponownie robi 5 rok. Nie chce mi sie tego nawet komentowac.

    ReplyDelete